Polowanie na dzikiego turystę
Kiedy po piątej rano w środku lasu minął nas samochód trochę się zdziwiliśmy. W sobotę do pracy? Jeszcze ciemno, komu by się chciało wstawać? Kilka…
Kiedy po piątej rano w środku lasu minął nas samochód trochę się zdziwiliśmy. W sobotę do pracy? Jeszcze ciemno, komu by się chciało wstawać? Kilka…
Nareszcie! Opuściliśmy mroczną krainę zwaną Apeninami Toskańskimi. Tym samym skończyliśmy przejście Apenin Północnych. W Umbrii i Marchii zaświeciło słońce. A już myśleliśmy, że na tej…
Kiedy w czerwcu w Alpach przechodziliśmy przez zasypane śniegiem przełęcze, żałowaliśmy, że tak wcześnie wyszliśmy. Że przydałoby się dwa tygodnie później, byłoby bezpieczniej. Po 3…
Po dwóch dniach huraganu idziemy dalej szlakiem. Przechodzimy kilka pasm w Toskańskich Apeninach. Crête dei Laghi, Nodo del Monte Alto, Groupe du Mont Cusna, Crête…
Cieszyliśmy się z przejścia Alp, bo w Apeninach miało być już „z górki”. Na tej wyprawie wszystko jest dokładnie na odwrót, niż sobie pomyślimy. Apeniny…
Na przełęczy Altare (459 m n.p.m.) żegnamy się z Alpami i witamy Apeniny! To oficjalna granica rozdzielająca te dwa potężne łańcuchy górskie. Trudno opisać uczucia,…
Szczyt o wysokości 3841 m n.p.m. wybija się ponad otaczające go grzbiety. To piękna góra, podobna zresztą do Matterhorna, uważanego za najpiękniejszą górę. U stóp…
Jesienią 2017 roku spłonęło tu 4000 hektarów. Pożary trawiły głównie lasy i pastwiska. Większość mieszkańców wiosek ewakuowano. Gęsty dym niósł się aż do Turynu. Upłynęło…
Sławek czuje się bardzo dobrze. Z oczywistych względów idziemy wolniej, żeby nie przeciążać organizmu i dać sobie więcej czasu na regenerację. Zmiany funkcjonowania muszą wejść…
Właśnie zjedliśmy i zaczął czytać na głos zdanie, którego nie mógł poskładać. Literował wyrazy i nie mógł ich wypowiedzieć w całości. Potem zaczął mówić słowa,…
To 1/3 trasy szlakiem Sentiero Italia. Na przełęczy Colle di Valdobbia przechodzimy w Dolinę Aosty, która dzieli Piemont. Wybraliśmy wariant północny nie do końca wiedząc,…
– Jak to nie ma sklepu? – na mapie zaznaczono supermarket, ale po sklepie pozostał tylko szyld. Mamy grissini, paczkę petitków i czekoladę. Przechodzimy przez…
VIAMOUNTAINS
Zapisz się do listy mailingowej, aby dołączyć do naszej górskiej przygody!
Możesz w dowolnej chwili zrezygnować z subskrypcji.