Witamy Polskę!!!

Pogoda podczas przejścia Słowacji była bardzo zróżnicowana, a temperatura wahała się od -6 do 5 stopni na plusie. Od pierwszego dnia mamy do czynienia z 3 porami roku… w Małych Karpatach, gdzie spędziliśmy Święta, śniegu było niewiele, za to dużo błota. W Wigilię budzimy się na sianku, by tradycji stało się zadość Białe Karpaty zgodnie z nazwą były białe. Nowy Rok przywitaliśmy w Strażowskich Wierchach z widokiem na oszałamiającą panoramę Sulowskich Skał. Mała Fatra przekonała nas o kruchości natury ludzkiej vs. natura żywiołu. W czasie śnieżycy pasmo Minčolu zamieniło się w małe piekło. Postanowiliśmy, że nie będziemy bohaterami akcji ratunkowej Horská Záchranná Služba i zrezygnowaliśmy z przejścia grzbietem. Kolejnego dnia przechodzimy Magurę Orawską. Idziemy cały dzień na rakietach i jest pięknie, szczególnie w porównaniu z wczorajszym załamaniem pogody. Zmęczeni, ale szczęśliwi, po 16 dniach docieramy do Chochołowa po depozyt.

Za nami niemal 400 kilometrów, a średni dzienny dystans to 25.

Przed nami 250 kilometrów trasy w Polsce Bądźcie z nami!

Podobne wpisy

  • Dziękujemy firmie BRUBECK 

    Na wyprawie używamy najlepszych rzeczy. Wełniana odzież naszej rodzimej firmy nie ustępuje zagranicznym. Extreme Wool, sprawdza się na wyprawie świetnie. Mimo wytężonego wysiłku, odprowadza pot…

  • Połowa za nami

    Pierwsze 1000 kilometrów jest najtrudniejsze, potem już z górki.Jeśli zachwyca Was Połonina Borżawa, zakochacie się w Połoninie Krasnej! Urzekła nas w zimowej odsłonie. Otaczające ją…

  • 10 dni do końca zimy!

    Stajemy na najwyższym szczycie naszej trasy – Steflesti 2242 m n.p.m.  Dotarcie tu kosztowało nas wiele wysiłku. Pierwszego dnia brniemy w śniegu pod górę 17…

  • Wesołych Świąt ze szlaku

    Święta za pasem, a tymczasem, piękną jesień mamy tej zimy! Pogoda powariowała. Pierwszego dnia zaczęło sie niewinnie delikatnym deszczykiem, by w końcu lunąć z cebra……

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *