To nie była łatwa decyzja: idziemy dalej!

Sławek czuje się bardzo dobrze.

Z oczywistych względów idziemy wolniej, żeby nie przeciążać organizmu i dać sobie więcej czasu na regenerację.

Zmiany funkcjonowania muszą wejść nam w nawyk przez najbliższe dni.

Na horyzoncie niełatwe 500 km Piemontu. Wybitne grzbiety wyrastają nad wioskami wciśniętymi w głębokie doliny. Na szlakach coraz mniej ludzi, ale lato powoli się kończy. Przed nami jesień i zima na szlaku. Oby pogoda i zdrowie dopisało 🤞

Życzcie nam powodzenia!

Podobne wpisy

  • Zaczynamy Sentiero Italia

    Tu zaczyna się nasz szlak Sentiero Italia CAI, czyli Wielki Szlak Włoski.Będzie to niezapomniana przygoda życia, w której jesteśmy razem z Wami! Zapisując się do…

  • Tydzień na szlaku Sentiero Italia za nami

    Tydzień na szlaku za nami! Pierwsze dni są zawsze ciężkie. Trzeba się dostosować do warunków wyprawy, codziennego wysiłku i niepogody. Ten szlak jest trudny za…

  • Friuli za nami!

    Przeszliśmy km szlaku Sentiero Italia w regionie Friuli-Wenecja Julijska. Po 16 dniach mamy prawie tys. przewyższeń W tym czasie padało dni, a były bez deszczu….

  • Pół roku na szlaku!

    Sześć miesięcy temu wyruszyliśmy na Wielki Szlak Włoski.Przewidywaliśmy, że wyprawa potrwa około pół roku, ale przeciwności, z którymi się mierzymy jak anomalie pogodowe i pobyt…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *