Połowa za nami

Pierwsze 1000 kilometrów jest najtrudniejsze, potem już z górki.
Jeśli zachwyca Was Połonina Borżawa, zakochacie się w Połoninie Krasnej! Urzekła nas w zimowej odsłonie. Otaczające ją góry Narodowego Parku Synevyr tworzą pejzaż, który zapiera dech w piersiach. Mimo silnego wiatru, chmury utrzymują się dość wysoko, byśmy mogli dostrzec najdalsze szczyty – Howerli i Piertosa na wschodzie, Sywul na północy i kotlinę Marmaroską na południu. Koniecznie wrócimy tu, bo to jedno z piękniejszych miejsc w Beskidach Połonińskich.

Podobne wpisy

  • Jasło – nasze miasto

    Serdecznie dziękujemy Panu Ryszardowi Pabianowi, Burmistrzowi Miasta Jasła za wsparcie naszej zimowej wyprawy. Tym samym potwierdza to zaangażowanie Jasła w promocję sportowych wyzwań. promocję sportowych…

  • Patronaty honorowe

    Niezmiernie nam miło, że Burmistrz Miasta Jasła Pan Ryszard Pabian, Starosta Jasielski Pan Adam Pawluś oraz Marszałek Województwa Podkarpackiego Pan Władysław Ortyl postanowili wesprzeć nas podczas wyprawy,…

  • Pierwsze dni w Polsce

    Wraz ze zmianą granicy najwyraźniej zmieniła się też flora bakteryjna… Kilka dni zmagamy się z różnymi dolegliwościami. Na szczęście trasa nie jest bardzo wymagająca. Schodzimy w…

  • Karpaty Białe za nami!

    Z Wielkiej Jaworzyny wybieramy szlak czeski. Mamy nadzieję, że idąc obrzeżem Karpat natura będzie łagodniejsza. Nic z tego. Przez dolinę Klanecznicy pomiędzy Jaworzyną a Łopiennikiem…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *