|

Przejścia Sentiero Italia CAI

🤔 To ciekawe, że Wielki Szlak Włoski, znacznie dłuższy niż popularne amerykańskie szlaki, jest tak mało znany. Nawet w Europie nie jest popularny, a przecież i na starym kontynencie nie brakuje hikerów.

Tak myśleliśmy kiedy wyruszaliśmy na wędrówkę Sentiero Italia (Włoską Ścieżką). Szlak wzbudził naszą ciekawość, wiedzie przez całe Alpy, co stanowi potężne wyzwanie, ale także przez jeden z najpiękniejszych krajów świata. Bogaty w starożytne zbytki, zachwycające pejzaże i wspaniałą kuchnię! Wszystko to brzmiało zachęcająco. Zastanawialiśmy się czy ktoś już przeszedł ten szlak w jednym ciągu. Czy to w ogóle możliwe? Doszukaliśmy się trzech takich wypraw, w tym także przejścia kobiety. Z taką wiedzą wyruszyliśmy na szlak.

W trakcie wędrówki od ludzi dowiedzieliśmy się o dwóch kolejnych osobach, które wyruszyły rok przed nami. Trafiliśmy na wpis Oscara i Michele’a w jednym ze schronów w Alpach. Z nich dwóch tylko Oscar dotarł do końca Sardynii. Zaintrygował nas jego końcowy wpis, że jako pierwszy przeszedł Włochy, bez oszukiwania. Napisaliśmy do niego i sami też zaczęliśmy drążyć relacje innych wypraw.

A więc było to tak:

W latach ’90 powstał szlak Camminaitalia, która była pierwotną wersją obecnego szlaku. Szlak dzielił się na 368 etapów. Wtedy Emilio Pizzocolo przeszedł z Sardynii po Triest ok. 6000 km.

W 2016 roku próbę przejścia Camminaitalia podjął Lorenzo Franco Santin. Także z Sardynii, przez Sycylię, Apeniny i Alpy. W Alpach zastał go śnieg. Próbował poczekać na lepszą pogodę i wrócić na szlak, ale nie był w stanie kontynuować trasy. Nie miał też sprzętu potrzebnego do przejścia odcinków EEA (Escursionisti Esperti con Attrezzatura) – trasy wymagające wyposażenia we własne ubezpieczenie, takie jak np. raki (m.in. są to via ferraty).

Rok później podjął drugą próbę. Od początku, od Sardynii. Po przejściu Apenin zrobił dwutygodniową przerwę i pojechał do domu. Potem wrócił na szlak i przeszedł Alpy.

Od przejścia Lorenzo Club Alpino Italiano zaczął wyznaczać szlak na nowo, m.in. poprowadził szlak przez Apulię o długości 500 km.

W 2021 roku odświeżony już szlak (527 etapy) – Sentiero Italia CAI – próbował przejść Elia Origoni, Również od Sardynii. Całą trasę chciał pokonać własnymi siłami, więc z Sardynii płynął na Sycylię morskim kajakiem. W Apeninach przysypała go lawina. Po wypadku trafił do szpitala, a potem spędził dwa miesiące na rehabilitacji. Na szlak wrócił początkowo na rowerze, a potem pieszo.

W 2022 Sara Bonfanti i Adriano di Giovanni, tak jak my, zaczęli od Triestu. Przeszli znaczną część Alp, ale po 2 miesiącach Adriano zrezygnował ze względu na kontuzję nogi. Sara poszła dalej sama, ale niektóre odcinki asfaltowe przejeżdżała, szczególnie kiedy była zła pogoda.

W kolejnym roku na szlak wyruszyli Oscar Danielli i Michele Testoni. Także od Triestu. Przeszli Alpy razem. W Apeninach Michele zrezygnował, bo zaczęła się fatalna jesienna pogoda. Oscar kontynuował swój marsz do Santa Teresa Gallura na Sardynii. Przeszedł 19 regionów szlakiem Sentiero Italia CAI.

Sugerując się wcześniejszymi przejściami Włochów, obraliśmy tę samą trasę – wzdłuż Włoch. Kiedy byliśmy na szlaku, zrozumieliśmy jednak ideę jego powstania. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego jak bardzo różnią się poszczególne regiony Italii. A to jest szlak łączący regiony, ludzi, różnice.

Choć była to trudna decyzja, bo byliśmy już wyczerpani i zmagaliśmy się z kontuzjami, nie wyobrażaliśmy sobie, żeby nie przejść Apulii – dwudziestego, ostatniego regionu Wielkiego Szlaku Włoskiego. Z Sardynii postanowiliśmy wrócić na rozstaj szlaku na Campitello Matese i przejść jeszcze 509 km do Grottaglie.

🧭 Nasze przejście jako jedyne obejmowało wszystkie 20 regionów Wielkiego Szlaku Włoskiego i zostało udokumentowane i udostępnione zapisem GPS, który mogliście zresztą śledzić na bieżąco 🔭

W dodatku, jesteśmy jedynymi obcokrajowcami, którzy przeszli w całości szlak 🇵🇱

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *