|

Wszędzie dobrze, ale we własnym łóżku – najlepiej!

Za tym tęskniliśmy najbardziej i to wcale nie dlatego, że mamy wygodny materac 😜

Własne łóżko to poczucie bezpieczeństwa, którego nam brakowało na szlaku. W trakcie wyprawy Wielkim Szlakiem Włoskim codziennie nie wiedzieliśmy gdzie będziemy spać.

Były noclegi, w których nie czuliśmy się bezpiecznie, w miasteczkach. Unikaliśmy spania na widoku, ale i tak zdarzyło się, że byliśmy obrzuceni jabłkami przez nastolatków… 😤

Element niepewności rodzi przygodę, kiedy jesteśmy na szlaku. Ale gdy już zejdziemy z gór, pojawia się obawa przed ludźmi, których nie znamy. Przed dzikimi ludźmi. Bo wbrew pozorom, to nie dzikie zwierzęta są zagrożeniem na takiej wyprawie, a właśnie dzicy ludzie.

Potrzeba bezpieczeństwa jest podstawową zaraz po potrzebach fizjologicznych. Kiedy nie możemy spać w bezpiecznym miejscu, nie możemy się dobrze zregenerować. Sen jest niespokojny i mimowolnie budzimy się kilka razy w nocy.

O tym jak ważny jest dla nasz dom dowiadujemy się, gdy go nie mamy.

Dlatego tak dobrze w nim znowu być! 🥹❤️

default

Podobne wpisy

  • Uwaga! Ostatni post z Sentiero Italia

    Przecież Wam nie pokazaliśmy Grottaglie! Ostatniego dnia marszu Wielkim Szlakiem Włoskim poznaliśmy Antony’ego „Kangura”. Zatrzymał się rowerem, kiedy zobaczył nas z plecakami. To przecież niecodzienny…

  • Tydzień na szlaku Sentiero Italia za nami

    Tydzień na szlaku za nami! Pierwsze dni są zawsze ciężkie. Trzeba się dostosować do warunków wyprawy, codziennego wysiłku i niepogody. Ten szlak jest trudny za…

  • 3000 km za nami!

    Po dwóch dniach huraganu idziemy dalej szlakiem. Przechodzimy kilka pasm w Toskańskich Apeninach. Crête dei Laghi, Nodo del Monte Alto, Groupe du Mont Cusna, Crête…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *