Wszędzie dobrze, ale we własnym łóżku – najlepiej!
Za tym tęskniliśmy najbardziej i to wcale nie dlatego, że mamy wygodny materac ![]()
Własne łóżko to poczucie bezpieczeństwa, którego nam brakowało na szlaku. W trakcie wyprawy Wielkim Szlakiem Włoskim codziennie nie wiedzieliśmy gdzie będziemy spać.
Były noclegi, w których nie czuliśmy się bezpiecznie, w miasteczkach. Unikaliśmy spania na widoku, ale i tak zdarzyło się, że byliśmy obrzuceni jabłkami przez nastolatków… ![]()
Element niepewności rodzi przygodę, kiedy jesteśmy na szlaku. Ale gdy już zejdziemy z gór, pojawia się obawa przed ludźmi, których nie znamy. Przed dzikimi ludźmi. Bo wbrew pozorom, to nie dzikie zwierzęta są zagrożeniem na takiej wyprawie, a właśnie dzicy ludzie.
Potrzeba bezpieczeństwa jest podstawową zaraz po potrzebach fizjologicznych. Kiedy nie możemy spać w bezpiecznym miejscu, nie możemy się dobrze zregenerować. Sen jest niespokojny i mimowolnie budzimy się kilka razy w nocy.
O tym jak ważny jest dla nasz dom dowiadujemy się, gdy go nie mamy.
Dlatego tak dobrze w nim znowu być! ![]()
![]()
