Wesołych Świąt ze szlaku

Święta za pasem, a tymczasem, piękną jesień mamy tej zimy! Pogoda powariowała. Pierwszego dnia zaczęło sie niewinnie delikatnym deszczykiem, by w końcu lunąć z cebra… im wyżej wchodziliśmy, tym bardziej marznący padał deszcz, a na szlaku pojawił się śnieg. Szliśmy na Biely Kriz z nadzieją, że karczma, którą zapamiętaliśmy kończąc Karpaty latem, będzie otwarta i…