1600 km za nami!

Na horyzoncie wyłoniły się Karpaty Południowe. Kończymy przejście Karpat Wschodnich, przed nami 400 kilometrów – ostatnia prosta! Do końca zimy już tylko 24 dni, więc musimy się sprężać!

Gościnność rumuńska nie zna granic!

…ani barier językowych, więc próbujemy tradycyjnej rumuńskiej kuchni. Nakarmieni „jak u mamy” i wyspani w cieple, gotowi jesteśmy stawić czoła wulkanicznym Kelimenom! Latem pokonanie tego pasma granią zajęło nam 2 dni. Teraz idziemy 3, lecz przechodzimy je zachodnią, łagodniejszą częścią. Śniegu jest dużo, ale do rakiet zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Wciąż buro i ponuro, jednak…