Pierwsze dni w Polsce

Wraz ze zmianą granicy najwyraźniej zmieniła się też flora bakteryjna… Kilka dni zmagamy się z różnymi dolegliwościami. Na szczęście trasa nie jest bardzo wymagająca. Schodzimy w dolinę, by przejść w stronę Pienin, gdzie śladem po zimie jest lód na szlaku. Ubity i roztopiony śnieg tworzy ślizgawkę pierwsza klasa! Niestety, po wiosennym wejściu do Polski w Pieninach…

Witamy Polskę!!!

Pogoda podczas przejścia Słowacji była bardzo zróżnicowana, a temperatura wahała się od -6 do 5 stopni na plusie. Od pierwszego dnia mamy do czynienia z 3 porami roku… w Małych Karpatach, gdzie spędziliśmy Święta, śniegu było niewiele, za to dużo błota. W Wigilię budzimy się na sianku, by tradycji stało się zadość Białe Karpaty zgodnie z…

Spełnienia marzeń w Nowym Roku!

Nie czekaliśmy na wybicie północy, padliśmy już ok. 22 i tak wyjątkowo dla nas późno… Nowy Rok przywitał nas pięknymi okolicznościami przyrody – w otoczeniu Rohackich skał w paśmie Strażowskich Wierchów. Najniższą temperaturą na szlaku do tej pory było -6 C, jednak teraz zaczyna się znowu odwilż. W nocy mrozi, więc robi się „szklanka”. Postanawiamy…

Karpaty Białe za nami!

Z Wielkiej Jaworzyny wybieramy szlak czeski. Mamy nadzieję, że idąc obrzeżem Karpat natura będzie łagodniejsza. Nic z tego. Przez dolinę Klanecznicy pomiędzy Jaworzyną a Łopiennikiem wyrównuje się ciśnienie. Wiatr jest tak silny, że pod Korytną chce nam głowy urwać. Ledwo docieramy do Dubiny i za Brezową decydujemy się zejść na zawietrzną, w dolinę. Kolejnego dnia…

Królowa Białych Karpat – Wielka Jaworzyna 970 m n.p.m.

Zima powróciła! Choć tylko w wyższych partiach zalega śnieg. Królową Białych Karpat – Jaworzynę Wielką spowiła mgła, więc na widoki nie mogliśmy liczyć. Wysuszyliśmy za to mokre rzeczy i napiliśmy się pysznego czeskiego trunku. Spać musieliśmy już przy otwartym oknie ? Nad Karpatami trwa zmiana frontów. Wichura spowodowała, że zeszliśmy z czerwonego szlaku w dolinę. Tak…

W tegoroczne Święta błoto zamiast śniegu

Mamy nadzieję, że byliście w stanie wstać od stołu ? My na wigilię w Dobrej Wodzie zjedliśmy bigos Lyofood, mandarynki i czekoladę. Zdjeć nie ma, bo wszystko zniknęło, zanim sie zorientowaliśmy ? błota wciągają nas coraz bardziej…chyba sie uzależnimy. Cóż, brak obciążenia rakietami zastępujemy glinianymi butami… Wczoraj przygrzało słoneczko, zmyliło to nie tylko nas, bo po drodze mijaliśmy stokrotki… Z…

Wesołych Świąt ze szlaku

Święta za pasem, a tymczasem, piękną jesień mamy tej zimy! Pogoda powariowała. Pierwszego dnia zaczęło sie niewinnie delikatnym deszczykiem, by w końcu lunąć z cebra… im wyżej wchodziliśmy, tym bardziej marznący padał deszcz, a na szlaku pojawił się śnieg. Szliśmy na Biely Kriz z nadzieją, że karczma, którą zapamiętaliśmy kończąc Karpaty latem, będzie otwarta i…

No to zaczynamy!

21.12.2017 Devin  W Bratysławie 3 na plusie i zapowiedź deszczu, śniegu na razie ani widać, ani słychać, wiec wszystko mamy na plecach… Jesteśmy szczęśliwi, będąc znowu na szlaku 🙂 Pozdrawiamy!!!